sobota, 27 stycznia 2018

Świece dymne

Świece dymne


Co to jest i do czego służy?


Świeca dymna - rzeczywiście ten produkt nieraz przypomina świecę, ale oczywiście nią nie jest. To produkt pirotechniczny wytwarzający mniejsze lub większe ilości dymu, w różnych kolorach. Mieszankę pirotechniczną stanowią najczęściej chlorany i azotany potasu. Kiedy połączone zostaną z innymi substancjami, otrzymujemy konkretny kolor dymu. Wszystko opakowane jest w tekturową lub metalową  tubę, która zakończona jest zapalnikiem. 


Jak odpalamy świecę dymną?


W zależności od rodzaju zapłonu, dzielimy dymy na 3 podstawowe kategorie:

1) świece dymne lontowe
2) świece dymne zawleczkowe
3) świece dymne potarkowe

Lontowe - zakończone lontem. Po ułożeniu świecy dymnej na podłożu, podpalamy lont i usuwamy się na odpowiednią odległość.

Zawleczkowe - działają na zasadzie granatu ( odrywamy zawleczkę). Niektóre można odpalać z ręki i odrzucać na odpowiednią odległość, ale bezpieczniej jest to robić z podłoża. Wszystkie są bezogniowe, nie musimy mieć źródła ognia.

Potarkowe - odpalane za pomocą załączonej potarki. Również najlepiej odpalać z podłoża.

Do czego używamy świecy dymnej?


Najczęstsze zastosowanie ma w różnego rodzaju grach i zabawach militarnych typu paintball, asg. Jest również używana przy wszelkich ćwiczeniach wojskowych, pożarowych, antywłamaniowych i bhp. Ponadto jest świetnym uzupełnieniem scenografii filmowej czy fotograficznej. Ponadto spotykane są również zastosowania:
- rekonstrukcjach bitew historycznych,
- sprawdzaniu drożności systemów wentylacyjnych,
- oprawy meczów piłki nożnej,
- w ogrodnictwie,
- pokazy pirotechniczne z wykorzystaniem dymów,
- inne

Czy świece dymne możemy trzymać w ręce?


Dym powstaje w procesie spalania mieszanki pirotechnicznej i jednym z efektów dodatkowych jest wydzielające się ciepło. Zazwyczaj konstrukcja świecy nie pozwala na trzymanie jej w dłoni. Opakowanie staje się na tyle gorące, że możemy poparzyć dłoń. Jednakże producenci tego produktu rozwiązują ten problem poprzez skonstruowanie odpowiedniej długości opakowania. Zanim przystąpimy do zakupu, warto sprawdzić czy dany produkt można po odpaleniu trzymać w dłoni. Generalnie na rynku jest niewiele dostępnych dymów, które można użytkować w ten sposób, a zapotrzebowanie na takie produkty istnieje.

Czy świece dymne można odpalać wewnątrz budynku?


Jeśli chcemy mieć kolorowe ściany..... to tak. Świece dymne w zdecydowanej większości należy stosować na otwartej przestrzeni bądź w zadaszonych i przystosowanych do tego miejscach. Dym, zwłaszcza kolorowy, brudzi ściany (osadza się na nich - wiedzą to wszyscy Ci chociażby, którzy mają kominek w domu). Ponadto, jest to produkt pirotechniczny, w którym odbywa się proces spalania - zawsze więc istnieje ryzyko podpalenia. Jednakże niektórzy wykorzystują dymy w zamkniętych budynkach. Przykładem może być testowanie wentylacji czy przewodów kominowych. Czasami w opuszczonych zabudowaniach odbywają się różnego rodzaju ćwiczenia czy gry militarne. Dzieje się to na własną odpowiedzialność użytkownika.

Gdzie i kiedy najlepiej odpalać świece dymne?


Najlepszy efekt, czyli gęsty, nierozproszony dym, uzyskamy w bezwietrzny dzień, najlepiej słoneczny. Przy większym podmuchu wiatru, niestety nawet gęsty dym szybko się rozproszy. Ponadto warto znaleźć do opalenia świecy odpowiednie miejsce. Najlepiej otwartą przestrzeń, z dala od budynków mieszkalnych. Pamiętajmy, że dym ma intensywny, dość nieprzyjemny zapach i szybko wkracza przez szpary do naszych mieszkań.


Jaką świecę dymną zakupić, aby uzyskać pożądany efekt?


No właśnie. Najpierw należy zastanowić się do czego chcemy użyć świecy. Czy do gry militarnej czy może sesji zdjęciowej? Czy chcemy uzyskać duże kłęby dymu, stanowiące zasłonę czy może wystarczy nam mały dymek? Czy kolor ma dla nas znaczenie? Jeśli uzyskamy odpowiedzi na zadane pytania, wówczas najlepiej udać się do specjalistycznego sklepu i poprosić o pomoc w doborze sprzedawcę.


Gdzie kupić świecę dymną?


Istnieje sporo sklepów pirotechnicznych czy militarnych, które sprzedają tego typu produkty. Najlepiej kupować w sprawdzonych miejscach, które sprzedają świece dymne certyfikowane. Ponadto warto wcześniej przyrównać ceny, który rozpiętość jest dość szeroka. Dobrze jest znaleźć sklep, w którym otrzymamy fachowe doradztwo. To pozwoli nam najlepiej dobrać produkt do naszych potrzeb. Sklepem ze świecami dymnymi, który mogę polecić jest sklep stacjonarno - internetowy z siedzibą w Warszawie  - Superfajerwerki.com.pl. Ofertę świec dymnych można znaleźć tutaj: świece dymne.









środa, 20 września 2017

BAZOOKA PXR302 KONTRA NO LIMITS PXR301

PIROMAX WPROWADZIŁ NA RYNEK CAŁKIEM SOLIDNE RAKIETY. DLA PORÓWNANIA ZESTAWIĘ TE NAJMOCNIEJSZE I NAJBARDZIEJ POPULARNE: BAZOOKĘ PXR302 ORAZ RAKIETY PXR301 NO LIMITS.


Rakieta Bazooka PXR302 to obecnie najmocniejsza rakieta amatorska na rynku pirotechnicznym. Jej imponujący kaliber wynosi aż 71,5 mm, a zawartość prochu to 168g. Zbudowana jest z plastikowego korpusu, który kryje w sobie materiał pirotechniczny oraz długiej składanej drewnianej listwy.

JEJ CAŁKOWITA DŁUGOŚĆ WYNOSI PONAD 1,5 M. DOSTĘPNA JEST W CZTERECH WERSJACH: A, B, C, D. KAŻDA WERSJA BAZOOKI PXR302 TO INNE EFEKTY ŚWIETLNE.

-wersja A to brokatowa korona zakończona czerwonymi gwiazdami
-wersja B to efekt tzw. trzeszczącej wierzby migoczącej od wewnątrz błękitnymi gwiazdami.
-wersja C to z kolei wierzba w kolorze złotym ze srebrzystym środkiem.
-wersja D to efekt zielonej dalii o brokatowej koronie i czerwonym migoczącym środku.

BAZOOKA WZNOSI SIĘ NA IMPONUJĄCĄ WYSOKOŚĆ!

Tak jak każda rakieta wymaga odpowiedniego przygotowania. Zanim zostanie odpalona należy ostrożnie rozłożyć drewniany kij, który nadaje kierunek lotu rakiety.

Warto mieć wcześniej przegotowane miejsce do odpalenia i niezbędne akcesoria takie jak:
-solidna rurka wbita lub zakopana w ziemię,
-zapalniczka lub zapalarka pirotechniczna.
Bazooka PXR302 to produkt dla miłośników rakiet, którzy cenią sobie pojedyncze widowiskowe efekty. Może również stanowić element większego amatorskiego lub profesjonalnego pokazu pirotechnicznego. Doskonale komponuje się z mniejszymi rakietami lub wielostrzałowymi wyrzutniami. Może rozpoczynać lub wieńczyć pokaz.
Rakiety Bazooka PXR302 można nabyć w naszym sklepie na poniższej stronie:


Z kolei rakiety No Limits PXR301 występują w zestawie. Nie można ich kupować na sztuki, choć każda z 4 rakiet to zupełnie inny, imponujący efekt. Prezentują się okazale, grafika opakowania również dopracowana.

OCZYWIŚCIE SĄ BARDZO DŁUGIE – DŁUGOŚĆ CAŁOŚCI TO AŻ 123 CM!

Tu nie mamy, jak w przypadku Bazooki, składanego kijka, więc należy bacznie uważać w czasie transportu, by nie uległ złamaniu.
-wytłuszczone-
Czarne korpusy o średnicy 6 cm No Limits PXR301 mieszczą w sobie łącznie 380 gram prochu. Po odpaleniu rakiety otrzymujemy efekty:
  1. chryzantema w kolorze złotym, rozświetlana przez migoczący środek, również o złotej barwie,
  2. migoczące białe gwiazdy z zielonym migoczącym środkiem,
  3. efektywna korona w kolorze złotym, która opada migocząc,
  4. złota korona, której końcówki migoczą gwiazdami w kolorze zielonym.

PXR301 NO LIMITS RÓWNIE ŚWIETNIE SPRAWDZAJĄ SIĘ W POKAZACH, JAK I W POJEDYNCZYCH WYSTRZAŁACH, CHOĆ EFEKT JEST LEPIEJ WIDOCZNY, GDY ODPALAMY KAŻDĄ RAKIETĘ POJEDYNCZO.

Efekty każdej z rakiet warto obejrzeć wcześniej na filmach video na popularnych serwisach typu You Tube. Rakiety te również można kupić w naszym sklepie, na stronie:


Zarówno Bazooka PXR302, jak i NO LIMITS PXR301 to solidne i mocne rakiety, o wysokim wzlocie oraz szerokim rozstrzale.
Cenowo Bazooka wypada gorzej niż No Limits, ale w przypadku tych drugich – trzeba kupić cały zestaw, a nie np. 1 wybraną sztukę. Wszystko zależy od tego jaką ilością pieniędzy dysponujemy i które efekty wydają nam się ciekawsze.
Myślę, że warto zaszaleć raz w roku i nabyć coś naprawdę oryginalnego. Z doświadczenia wiem, że produkty te są szybko rozchwytywane, więc jeśli chcielibyśmy zaopatrzyć się w nie, dobrze jest je zakupić nawet kilka tygodni przed Sylwestrem.

Rakiety te wkroczyły na rynek ok. dwóch lat temu, więc możliwe, iż w tym roku czeka je detronizacja przez jeszcze ciekawszą propozycję importera.

wtorek, 2 lipca 2013

Jak działają fajerwerki?

Chińczycy do produkcji fajerwerków używali zwykłego prochu. Na przestrzeni lat technologia wytwarzania fajerwerków bardzo się zmieniła. Wzrosło przy tym bezpieczeństwo użytkowania sztucznych ogni. Dzisiaj podstawowym materiałem do produkcji fajerwerków jest czarny proch wraz z różnymi domieszkami.

Jak zbudowane są fajerwerki?



Oto prosty rysunek, który przedstawia budowę fajerwerka. Cały materiał pirotechniczny znajduje się w specjalnej, najczęściej tekturowej tubie (powłoce). Najpierw do tuby wpuszczane są gwiazdy (występujące w różnych kształtach i rozmiarach, dających określony efekt świetlny). Dopiero później gwiazdy oblepiane są czarnym prochem. Kiedy podpalimy lont, wówczas spowoduje to uruchomienie zapalnika. Następuje eksplozja. Na zewnątrz zostaje wyrzucony prysznic jasnych iskier. Wybuch wyrzuca gwiazdy we wszystkich kierunkach.

Efekt świetlny, który pojawia się na niebie zależy od układu gwiazd wewnątrz tuby zamykającej materiał wybuchowy. Jeśli np. granulki są równomiernie rozmieszczone w okrąg z czarnym prochem wewnątrz koła, wówczas na niebie otrzymujemy efekt małych gwiazd rozbłyskujących w okręgu.

Podstawowymi składnikami materiału pirotechnicznego jest paliwo i utleniacz oraz różnego rodzaju związki powodujące efekty barwne.

Przyjrzyjmy się w jaki sposób zbudowana jest zwykła PETARDA.

Najważniejszy składnik stanowi oczywiście czarny proch lub proszek błyskowy. Ponadto petarda zawiera tekturową tubę oraz lont podpalający proch. Czrny proch zawiera węgiel, siarkę i azotan potasu. Dodatkowo petarda może zawierać aluminium zamiast/oprócz węgla drzewnego. Służy to rozbłyskowi eksplozji.

A jak zbudowane są najprostsze ZIMNE OGNIE?

Zimne ognie różnią się od petardy. Błysk iskry jest długi (trwa do 1 min.) i jest bardzo jasny. Błysk zimnych ogni składa się z kilku związków: paliwa, utleniacza, żelaza i stali w proszku oraz spoiwa. Utleniacz stanowi azotan potasu, paliwo to węgiel drzewny, siarka i czarny proch, a spoiwo to cukier lub skrobia. Wszystkie składniki miesza się z wodą i powstaje mieszanina, którą pokrywa się drut (przez zanurzenie) lub wlewa się do tuby. Po wyschnięciu otrzymujemy charakterystyczne zimne ognie. Aby zimne ognie spalały sie powoli, a nie wybuchały jak petardy, należy odpowiednio dobrać proporcje paliwa, utleniaczy i innych składników

 
 
Budowa WYRZUTNI
 
Wyrzutnia z wieloma efektami to już zdecydowanie bardziej skomplikowany fajerwerk, ale działający na tej samej zasadzie co prostsze produkty pirotechniczne. Wyrzutnie wybuchają w dwóch lub trzech fazach. Moga zawierać gwiazdy o różnych kolorach i kompozycjach, tworzyc bardziej lub mniej intensywne światło, bardziej lub mniej efektywne iskry.
Wyrzutnie mogą zawierac powłoki, które zawierają w sobie jeszcze inne powłoki. Mogą mieć wiele sekcji bez użycia dodatkowych powłok. Poszczególne sekcje sa inicjowane przez różne lonty. Wybuch jednej sekcji powoduje zainicjowanie następnej. Powłoki muszą być tak skonstruowane, aby w każdej sekcji był inny efekt wybuchu. Może to wszystko troszkę skomlikowane, ale myślę, że daje zdecydowanie najbardziej spektakularne efekty.
 




 

wtorek, 18 czerwca 2013

Efekty świetlne

Fajerwerki  czyli tzw. sztuczne ognie to produkty pirotechniczne, które dają zamierzony efekt świetlny, dźwiękowy, cieplny i dymny. Służą przede wszystkim jako główna atrakcja nocy sylwestrowej, ślubów, imprez plenerowych, widowisk. Pochodne produkty pirotechniczne spotykamy przede wszystkim w wojsku, wśród kibiców piłki nożnej i miłośników różnych gier militarnych np. paintball.

Efekty świetlne jakie pojawiają sie na niebie są zdumiewające. Przglądając liczne strony internetowe poświęcone fajerwerkom znalazłam takie oto nazwy efektów świetlnych. Wiele z nich to tzw. nazwy handlowe. Są to m.in:

Kuliste - eksplozja tworzy kształt kuli, zazwyczaj składającej się z kolorowych gwiazdek,
Chryzantemy - mają kształt owego kwiata czyli tworzą gęste kule o ramionach w różnej długości,
Palmy - jak sama nazwa mówi, swoim kształtem przypominają opadające liście palmy, zapalnik ma kształt walca,
Peonie - to gęste kule o równomiernie rozkładających się ramionach,
Wierzby - te przypominają opadające ku ziemi gałęzie wierzby. Dzięki wysokiej zawartości węgla spalanie trwa dłużej, nawet do momentu zetknięcia z ziemią,
Bukiety - ramiona tworzą bukiet zakończony kulami,
Fale - tworzy je kilkanaście ramion złotej barwy o równomiernej długości z kolorową kulą na końcu,
Pierścień - eksploduje tworzącsymetryczny pierścień gwiazd,
Słupek (pistil) - posiada rdzeń, którego kolor jest inny niż zewnętrzne gwiazdy,
Serpentyny - wybuchy z małych rurek tworzące świetlne ścieżki w różnych kierunkach,
Cracling - ekekt wielu głośno strzelających iskierek, zazwyczaj stanowiących kulminację eksplozji

A to zgadnijcie jaki to efekt świetlny?

wtorek, 11 czerwca 2013

Historia sztucznych ogni

        Miejscem pochodznia fajerwerków są oczywiście Chiny - największy na świecie producent. Wszystko rozpoczęło się od rytuałów religijnych. Już w III wieku naszej ery chińczycy prażyli bambusy, aby hukiem odstraszać złe moce, a w V i VI wieku używano sztucznych ogni przy okazji modlitw o pomyślność i szczęście. Przełomem stał się wiek XII, kiedy to zorganizowano na dworze cesarskim pierwszy pokaz. Do Europy wiedza o pirotechnice dotarła dopiero w XVI wieku. Pionierami w tej dziedzinie byli Włosi. Fajerwerki służyły w ówczesnej epoce już jako wspaniały dodatek do świętowania ważnych wydarzeń narodowych czy religijnych.
        Pierwsze wzmianki o pojawieniu się sztucznych ogni w Polsce sięgają XVI wieku. Były bardzo popularne wśród szlachty, która chętnie puszczała race w czasie wieczornych zabaw i ważnych obchodów. Znane były wieczory z pokazami sztucznych ogni przy ul. Foksal w Warszawie. Godnym odnotowania był pokaz uświetniający elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1781 r. oraz 3 -minutowy pokaz z okazji odzyskania niepodległości w 1918 r. (źródło: wikipedia).

No to start....

Witam!

       Postanowiłam pisać o fajerwerkach. Ku uciesze i przestrodze. Co roku strzelam z mężem w czasie Sylwestra i stało się to taką naszą  małą tradycją. Z własnego doświadczenia wiemy na co warto zaoszczędzić grosza, aby efekt był zdumiewający. Kupujemy również różne nowości do wypróbowania. I tym niewielkim doświadczeniem chciałabym się podzielić.
      Efektu sztucznych ogni nie da się przebić, ale myślę, że jest również wiele innych ciekawych artykułów ubogacających różnorakie okazje do świętowania. I o takich ciekawostkach również zamierzam pisać.